Działkowcy zaskoczeni i sfrustrowani
Budowa długo oczekiwanej obwodnicy Giżycka wywołała duże poruszenie wśród lokalnych działkowców. Ogródki rodzinne usytuowane na planowanej trasie mają zostać zlikwidowane, jednak informacja o tym dotarła do właścicieli z opóźnieniem i w sposób, który wzbudził wiele kontrowersji. Brak klarownych komunikatów i nagłe zmiany w przekazywaniu informacji wywołały dezorientację i rozgoryczenie.
Najpierw usuwajcie wszystko, potem inwentaryzacja
Na początku lipca działkowcy otrzymali polecenie natychmiastowego opróżnienia działek – demontażu altan i wyniesienia sprzętów, ponieważ wkrótce miały rozpocząć się prace rozbiórkowe. W efekcie wielu z nich w pośpiechu rozebrało swoje obiekty. Jednak zaledwie kilka dni później pojawiło się nowe zawiadomienie o inwentaryzacji planowanej na 10 lipca, mającej służyć wycenie odszkodowań. Problem w tym, że część działek była już częściowo zniszczona, co komplikuje rzetelną ocenę wartości.
Gdzie zawiodła komunikacja?
Działkowcy czują się oszukani i krytykują zarząd Rodzinnych Ogródków Działkowych w Giżycku za brak spójności w przekazywaniu informacji. Na facebookowej grupie ROD pojawia się wiele głosów pytających, dlaczego inwentaryzacja nie odbyła się zanim wydano nakaz usunięcia rzeczy. Cała sytuacja wskazuje na poważne braki w koordynacji działań odpowiedzialnych instytucji.
Kto ponosi odpowiedzialność?
W oficjalnych komunikatach nie wskazano jednoznacznie osoby odpowiedzialnej za bałagan informacyjny. Niemniej jednak zarząd ROD Giżycko, jako organ odpowiedzialny za kontakty z działkowcami, powinien był zadbać o jasność i odpowiednią kolejność działań.
Jak powinno to wyglądać?
Proces powinien przebiegać według jasnego schematu: najpierw wykonanie pełnej inwentaryzacji działek i obiektów w stanie nienaruszonym, następnie profesjonalna wycena, a dopiero potem – instrukcje dotyczące demontażu i usunięcia wyposażenia. Taka procedura pozwoliłaby uniknąć nieporozumień i zapewnić sprawiedliwe odszkodowania.
Co mogą zrobić działkowcy?
Osoby, które już rozebrały swoje altany, powinny przygotować dokumentację fotograficzną sprzed rozbiórki i zabrać ją na inwentaryzację. Ważny jest także kontakt z zarządem ROD oraz rzeczoznawcą, aby zgłosić sytuację i mieć wpływ na sposób wyceny. W przypadku nierzetelnych działań warto rozważyć zgłoszenie sprawy do lokalnych mediów lub rzecznika praw obywatelskich.
Działkowcy domagają się szacunku i przejrzystości
Ta sytuacja pokazuje, jak istotna jest klarowna i przemyślana komunikacja przy realizacji dużych inwestycji. Ludzie, którzy przez lata opiekowali się swoimi działkami, zasługują na transparentność i szacunek, zwłaszcza gdy zmuszeni są je oddać pod budowę obwodnicy.

