Po gruntownej modernizacji, jedna z najbardziej malowniczych atrakcji technicznych Mazur – śluza Przerwanki – została ponownie oddana do użytku. Znajdująca się na rzece Sapina, w pobliżu jeziora Gołdapiwo, śluza wraca do pełnej sprawności i zachwyca zarówno miłośników historii, jak i wodniaków przemierzających ten urokliwy szlak.
Odnowiona z szacunkiem dla przeszłości
Zbudowana w 1910 roku jako część Kanału Mazurskiego, śluza Przerwanki od ponad wieku pełni funkcję regulacyjną. Mimo że Sapina nie ma obecnie statusu drogi wodnej, obiekt zachował swoją pierwotną funkcję i jest dziś nie tylko technicznym dziedzictwem, ale też ważnym punktem turystycznym.
Podczas zakończonego niedawno remontu wymieniono wrota dolne i górne, które ze względu na wiek i stan drewna zaczęły przeciekać. Nowe elementy wykonano z trwałego drewna modrzewiowego, przy zachowaniu oryginalnych, historycznych rozwiązań konstrukcyjnych.
Zakres prac i koszt inwestycji
W ramach modernizacji przeprowadzono szereg prac mających na celu poprawę bezpieczeństwa oraz komfortu użytkowania śluzy:
- wymieniono kładkę dla pieszych,
- naprawiono mechanizmy wyciągowe,
- wykonano zabiegi antykorozyjne,
- odmulono i oczyszczono komorę śluzy.
Całkowity koszt inwestycji wyniósł ponad 230 tysięcy złotych.
Unikalność na skalę kraju
Śluza Przerwanki to prawdziwy ewenement – jedyna ręcznie obsługiwana śluza na Mazurach, a zarazem jedyny działający tego typu obiekt w Polsce, znajdujący się na rzece pozbawionej statusu drogi wodnej. Sapina, przez którą przepływa śluza, to dziki i spokojny szlak kajakowy, objęty zakazem używania silników spalinowych. Dzięki temu zachowuje swój naturalny charakter i sprzyja obcowaniu z przyrodą.
Godziny otwarcia dla wodniaków
Od 2 sierpnia śluza znów będzie dostępna dla miłośników wodnych przygód. Obsługa odbywa się ręcznie, zgodnie z tradycją, a śluza czynna będzie w następujących godzinach:
- Sierpień: 9:00–17:00
- Wrzesień i październik: 8:00–16:00
Perła techniki na turystycznej mapie Mazur
Śluza Przerwanki to doskonały przykład, jak z troską o historię można przywracać do życia unikatowe zabytki techniki. To miejsce, które warto odwiedzić nie tylko podczas spływu kajakowego, ale także jako punkt wycieczki pieszej lub rowerowej – aby przekonać się, że Mazury to nie tylko jeziora, ale i fascynująca historia inżynierii wodnej.
Zapytaj ChatGPT

