Sprzątanie pochłania godziny, a efekty zdają się trwać jedynie kilka chwil. Jak je przedłużyć? Zmień kilka nawyków i dobierz odpowiedni sprzęt – utrzymasz porządek przy znacznie mniejszym nakładzie pracy. Przedstawiamy kilka niezbędników w każdym domu.
Trawnik – pierwszy sygnał porządku
Porządek na zewnątrz zaczyna się od trawnika – zarośnięta trawa natychmiast nadaje posesji zaniedbany wygląd, nawet gdy reszta ogrodu jest dopieszczona. Fundamentalne znaczenie ma tu regularność koszenia, którą jednak trudno się utrzymuje, bo w intensywnym sezonie wzrostu oznacza to przycinanie co pięć do siedmiu dni.
Roboty koszące eliminują ten obowiązek całkowicie. Raz skonfigurowane pracują samodzielnie. Trawnik wygląda równo przez cały sezon, a Ty nie musisz rezerwować na to ani jednej godziny – chyba że w celu przeprowadzenia działań konserwacyjnych.
Walka z kurzem na autopilocie
Wewnątrz domu wyzwaniem numer jeden jest kurz. Osiada głównie na podłogach, i to w zasadzie od razu po jego starciu. Dlatego warto rozważyć automatyzację tego procesu.
Roboty sprzątające radzą sobie z panelami, płytkami i dywanami, a planują trasę tak, aby nie pominąć żadnego kąta. Co tu należy do Ciebie? Jedynie opróżnienie pojemnika co kilka dni albo i mniej, bo w rzeczywistości niektóre wersje robią nawet to same. W dodatku robot może pracować w godzinach, gdy jesteś poza domem, więc wracasz do czystych podłóg bez konieczności poświęcania własnego czasu.
Szybka interwencja tam, gdzie robot nie sięgnie
Tam, gdzie potrzeba szybkiej interwencji – rozsypane płatki śniadaniowe, piasek przyniesiony z ogrodu, sierść zwierzaka na kanapie – sprawdza się klasyczny odkurzacz pionowy lub ręczny.
Dobrym przykładem jest odkurzacz Gorenje, który łączy kompaktową budowę z mocą ssania wystarczającą do codziennych sytuacji awaryjnych. Taki sprzęt trzymasz w szafie na wyciągnięcie ręki, a całe sprzątanie trwa dosłownie minuty.
Połącz odkurzacz z robotem – robot zadba o codzienny porządek, a manualne odkurzanie przyda się w tych naglących przypadkach. Mimo że to nieco większy wydatek, to też jeden z najbardziej uzasadnionych w przypadku chęci ułatwienia sobie codziennego życia.
Kuchnia, łazienka i trudne strefy
Osobną kwestią jest czystość w kuchni i łazience, tam, gdzie wilgoć sprzyja namnażaniu się bakterii. Tutaj technologia pomaga w inny sposób. Wśród niezbędnych urządzeń znajdują się oczyszczacze powietrza z filtrami HEPA, które skutecznie redukują alergeny i nieprzyjemne zapachy, jak i automatyczne dozowniki środków czystości w toalecie, które utrzymują świeżość między gruntownymi porządkami.
W kuchni natomiast warto postawić na zmywarkę – choć brzmi to banalnie, to w rzeczywistości regularne użytkowanie zmywarki zamiast ręcznego mycia eliminuje bałagan w zlewie i zapobiega gromadzeniu się brudnych naczyń na blacie. A przy tym… oszczędza wodę!
Nawyki, które robią różnicę
Sprzęt to jedno, ale nawyki to drugie. Wprowadź do swojego życia bardzo proste zasady – zdejmowanie butów w przedpokoju, wycieraczki przy każdym wejściu, regularne wietrzenie. Wszystko to zmniejszy ilość brudu, zanim ten w ogóle trafi w głąb domu. W ogrodzie analogiczną rolę pełni obrzeże trawnika, które zapobiega rozrastaniu się trawy na ścieżki i rabaty.
Zamiast walczyć z brudem, zacznij działać prewencyjnie – efekty zobaczysz już po pierwszym tygodniu.
Artykuł sponsorowany
Zwiazany z Gizyckiem i Kraina Wielkich Jezior. Relacjonuje sprawy lokalne, turystyke i wydarzenia na Mazurach.



